close

  • Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej

     

  • AKTUALNOŚCI

  • 27 września 2017

    Polscy dyplomaci, którzy w latach 1941-43 pod kierownictwem posła Aleksandra Ładosia, fabrykowali w Bernie fałszywe paszporty, by ratować Żydów z Holocaustu, stanowią wzór patriotyzmu, a Poselstwo RP dzięki nim stało się jednym z miejsc, które w przyszłości symbolizować będą walkę Polaków z niemiecką machiną Zagłady – powiedział Ambasador Jakub Kumoch w czasie zorganizowanego w Ambasadzie Święta Wojska Polskiego.

    - Nasi poprzednicy wykazali się postawą, której w momentach próby oczekuje się od Polaków. Decydując się na nielegalną działalność, wybrali ryzykowanie własną karierą dyplomatyczną, a w przypadku niemieckiej agresji na Szwajcarię, która w 1942 roku była jak najbardziej prawdopodobna, ryzykowali również własnym życiem – powiedział Ambasador.

     

    Ambasador Kumoch zwrócił uwagę na historyczną zbieżność – dwóch spośród czterech dyplomatów zaangażowanych w akcję ratowania Żydów brało dwadzieścia lat wcześniej w wojnie polsko-bolszewickiej – Aleksander Ładoś był w delegacji negocjującej traktat pokojowy, zaś konsul Konstanty Rokicki jako podporucznik kawalerii został dwukrotnie ranny. - To byli ludzie tamtego pokolenia, które odzyskało dla nas niepodległość i które było zdolne do największych poświęceń – powiedział.

     

    Aleksander Ładoś (1891-1963) oraz jego trzej podwładni radca Stefan Ryniewicz, konsul Konstanty Rokicki oraz Juliusz Kühl, zatrudnieni w czasie wojny w Poselstwie RP w Bernie, działając we współpracy z polskimi organizacjami żydowskimi wystawili kilka tysięcy nielegalnych paszportów państw Ameryki Łacińskiej na nazwiska Żydów w okupowanej Polsce. W ten sposób – według dziennikarzy i historyków – ocalili życie co najmniej 400 osób. Ich postawę dokumentują znalezione niedawno w polskich i szwajcarskich archiwach dokumenty: depesze z Poselstwa, raporty szwajcarskiej policji oraz listy między Poselstwem i organizacjami żydowskimi.

     

    W obchodach tegorocznego święta wzięli udział przedstawiciele Wojska Polskiego reprezentowanego przez gen. Adama Joksa oraz Armii Szwajcarskiej, korpusu dyplomatycznego i szwajcarskiego MSZ. Szczególny był udział dwóch ostatnich żyjących w Szwajcarii weteranów 2. Dywizji Strzelców Pieszych – 100-letniego majora Jana Zbigniewa Bema i 95-letniego podporucznika Mieczysława Przewrockiego.

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: